Wczoraj zadzwonila do mnie ciotka z Dietroid, że może bym przyjechała do nich na wakacje...
Teraz mi to mówi? Teraz? Moja wiza straciła ważnośc półtora roku temu i trzeba ją przedłużyc. Nie mam zaproszenia. Bilet już nie będzie kosztował 2 tysiące, tylko trzy, o tym, że miałam na niego odłożyć kasę po ostatnim wyjeździe, a nie odlożyłam nawet nie bedę wspominać.
Teraz to ja mogę pomyśleć o wyjeździe w nastepne wakacje.
Wiem, że ostatnim razem bardzo tęskniłam, nie byłam specjalnie zachwycona i w myślałam, że już tam nie wrócę, ale teraz... hmmm w sumie bym pojechała.
Jest w Krakowie taka piekarnia na placu Wszystkich Świętych, po lewej stronie kościoła Dominikanów. I tam sprzedają najlepsze na świecie, zawsze ciepłe pizzerki z salami.
A jak się je spożywa w dobrym towarzystwie, to smakują jeszcze lepiej. :)
16, słowem: szesnaście. Tyle mam czerwonych bąbli na prawej nodze, bo jakiś okropny robal w nocy dostał się pod moją pidżamę. Rany, jak to okropnie swędzi!!!
skomentuj (0)To nie jest tak, że chciałabym, żeby to co było, wróciło. Wręcz przeciwnie. Jestem zadowolona z tego, jak jest. Tylko czasem żal mi tych wszystkich dawnych znajomości, które teraz zamieniły się tylko w "cześć" albo zupełnie przeszły w niebyt.
skomentuj (0)
Są we mnie dwie osoby. Jedna siedziałaby głównie w Krakowie i przebywała ze swoimi bliskimi, a druga jest strasznie ciekawa świata. Ciągle by podróżowała, zwiedzała i odkrywała nowe miejsca, poznawała nowych ludzi. Pomieszkałaby troche tu, troche tam.
Pamiętam, że kiedy byłam w Stanach z jednej strony bardzo tęskniłam za wszystkimi, których zostawiłam w Polsce, ale z drugiej nie bardzo chciałam wracać. Wolałam jeszcze zobaczyć kilka miejsc, nacieszyć się innym życiem.
I jak tu znaleźć kompromis?
- Nosisz sukienki i spódnice?
- Kiedy jest ciepło, tak.
- Teraz jest ciepło. Noś sukienki. Uważam,że kobiety powinny eksponować swoją kobiecość, a najlepiej ją widać, kiedy noszą spódnice.
- Ale wiesz, nie wszystkie kobiety mogą nosić spódnice, bo na przykład nie sa zgrabne czy coś.
- Ale Ty jesteś zgrabna, więc noś.
1. No to będę nosić :)
2. Jak to niewiele kobiecie do szczęścia potrzeba.
Zaczynam budowanie niektórych rzeczy od nowa. Znowu. Ale tym razem sie uda.
skomentuj (0)

